Chłopcy z niestniejącego podwórka

Autor: Damian S, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 lutego 2012, 17:37:17


lipiec

po każdej wojnie zbieraliśmy się przy ławce
z butelką zimnego mleka do wieczora
gorliwie modląc się o jutro
trochę inne jakby o parę chwil dłuższe
ale w tym samym składzie

codziennie było nas jednak mniej
choroby wyjazdy zakochania
z czasem samobójstwo Janka
zawsze mówił że jako pierwszy
pozna tajemnicę światełka w tunelu

przed śmiercią bawił się w ciemność
zamykał oczy
a my puszczaliśmy kaczuszki z gwiazd

po pogrzebie zebraliśmy się przy ławce
z butelką wódki do rana
a potem poszło nam o wiele lepiej
nikt nic nie pamiętał
Boga przy tym nie było

Komentarze (14)

  • 5-
    JBZ

  • W panu JBZ belfer się ujawnił (żarcik).
    Bardzo ładna pierwsza zwrotka, a dalej typowy chaos i dramat dorastania. Ciekawy wiersz.

  • Wanda też mnie to "ujęło" ;)

    Damian świetny wiersz, pierwsze; dotknięcie śmierci... zgrabnie i trafnie przekazane, bardzo!

    • Szel _
    • 19 lutego 2012, 19:08:52

    lubie niecierpliwa swiezosc w twoich wierszach Damian_ serdecznosci:)

  • a mnie coś gryzie we frazie "z czasem samobójstwo Janka" a tak bardzo dobry

  • Damian - moją opinię znasz. Uśmiechnę się tylko:))

  • Panie Jerzy, dziękuje za notę:]
    Pozdrawiam

    Pani Wando, a to żarcik dobry:) Cieszy mnie że coś zatrzymało.

    Nata, dziękuje, Pozdrówka

    Szel, a to miłe...:)

    Grażynko, przemyślę to.. Dziękuje.

    Waris, ukłony:)

    Kate, Olu, Renatko, dziękuje za okienka..

  • Jest wiersz. Damianowy.

  • codziennie było nas jednak mniej
    choroby wyjazdy zakochania
    z czasem samobójstwo Janka

    z czasem było nas coraz mniej
    choroby wyjazdy zakochania
    samobójstwo Janka

    ?

    :)

  • Jarku dziękuje:)

    Małgosiu, biorę:)!:) Dziękować

  • Dobrze się czyta. Ciężka tematyka, ale udźwignąłeś. :)
    Pozdrawiam, P.

  • Patrycjo, dzięki:)

  • fantastyczne.

  • Ewelinko, dziękuje:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się